STRONA GŁÓWNA

Jak samemu podciąć końcówki?

Jeżeli kobieta pragnie zapuścić włosy dłuższe, niż ma do tej pory, jest o wiele bardziej skupiona na tym, by cięcie oznaczało odcięcie co najwyżej centymetra końcówki włosa. Niestety, fryzjerzy bardzo rzadko zwracają na to uwagę, jak można wywnioskować po komentarzach na różnych forach. Dlatego warto samodzielnie nauczyć się tej części fryzjerskiego fachu i samej sobie, kiedy będzie się chciało, i ile będzie się chciało, zająć się skracaniem końcówek.

Jakie włosy najtrudniej się skraca? Zła wiadomość dla kobiet o długich włosach - takich, które sięgają już do ramion. Takie włosy są najtrudniejszymi, jeżeli chodzi o przycinanie końcówek. Bardzo często wtedy one już są w pewnym stopniu uszkodzone, ponieważ taka długość sprzyja ocieraniu o ubranie i inne materiały. Jednak panie o krótkich włosach także nie powinny czuć się tak pewnie. Istnieje wiele przeciwwskazań dla podcinania końcówek krótszych włosów. Zbyt częsta ich stylizacja i gmeranie może spowodować właśnie uszkodzenie struktury włosów na tyle, że podcinanie końcówek się nie sprawdzi na krótko - i wtedy będzie trzeba ciąć je o wiele bardziej. Czynniki, jakie mogą to spowodować, są różne i niejednoznaczne. Ale na pewniaka w skład takich właśnie niedobrych środków może wchodzić na pewno lokówka, rozgrzane prostownice oraz zbyt gorące powietrze z suszarki. Pierwsze pytanie zatem powinno brzmieć, jak często można podcinać końcówki. Wiele osób uważa, że często obcinanie włosów sprzyja ich dłuższemu odrostowi. Niestety, to jeden ze słynnych mitów - obok braku wzrostu z powodu palenia czy używania tylko 10% mózgu - które nauka obaliła w okolicach 2005 roku. Częste obcinanie włosów jedyne, czemu sprzyja, to ich ukróceniu. Często także kobiety wpadają w pułapkę własnych osądów, to znaczy pielęgnują włosy na swój sposób, nie konsultując tego z kosmetyczką lub fryzjerką. Pojawiają się wtedy podobne problemy. Zatem najczęściej podawanym terminem cięcia końcówek jest sześć tygodni. I jest to bardzo dobry termin, ponieważ włosy przez ten czas zdążą dość sporo urosnąć, a i same końcówki stają się na tyle "sfatygowane", że rozdwajają się jeszcze szybciej i mocniej, przez co ich skracanie będzie jeszcze dłuższe niż planowano z początku.

Wiele kobiet, zanim zabierze się za cięcie końcówek, zastanawia się, czy istnieje jakiś środek, który "leczy" rozdwojone końcówki. Cóż, w tym zakresie nie można podać dobrej wiadomości. Nie ma żadnego środka, który leczy rozdwojone końcówki. Niestety. Są tylko doraźne środki, które mogą maskować ich rozdwajanie lub opóźniać, ale cierpią na tym same włosy, a w dodatku, co gorsze, są to tylko tymczasowe sposoby, które spłukiwane są przy pierwszym myciu włosów. Lepiej pomyśleć o specjalnej diecie, dzięki której włosom będzie po prostu łatwiej się regenerować. Wbrew pozorom, odpowiednie jedzenie, sport i tak dalej zwiększają wytrzymałość włosów i pomagają w ciężkich, zimowych temperaturach przetrwać to, co najgorsze.

Przejdźmy teraz do samego podcinania końcówek. Przede wszystkim, drogie panie, jeżeli chcecie się za to zabrać po raz pierwszy - szczerze odradzamy. Samo ich podcinanie nie jest bardzo trudne, jednak zawsze w takich zabiegach przyda wam się ktoś asekurujący sytuację, jak to się mówi. Istnieje kilka sposobów na samodzielne podcięcie włosów, jednak żaden z nich nie jest w stu procentach akceptowany przez fryzjerów. Być może po części też dlatego, ponieważ gdyby wszyscy umieli to robić, oni mieliby mniej do roboty. Jest całkiem spora liczba metod na obcinanie sobie samej końcówek. Wiele dziewczyn preferuje metodę "kucyka z przodu", która polega na spinaniu włosów w kucyk tak, jak byście chciały zrobić go sobie z przodu. Wtedy można w miarę mieć wgląd na to, co się dzieje z naszymi włosami i ciąć równo. Inne dziewczyny preferują skręcanie kosmyków włosów w rulonik i obcinanie tych końcówek, które wystają - a te zazwyczaj dość łatwo można zauważyć. To tylko dwie metody, co prawda, jednak jak można wyśledzić na forach internetowych i usłyszeć podczas rozmów z kobietami, są to dwie najbardziej popularne i lubiane metody. Zawsze, żeby zaoszczędzić, można poprosić o pomoc koleżankę - taka asekuracja zawsze jest bardziej przydatna niż zbędna.

Wiele kobiet po wizycie u fryzjera jest bardzo wściekła, ponieważ efekty ich pracy są mało zadowalające. Należy zawsze wziąć poprawkę na to, że fryzjer jest także człowiekiem i może się pomylić. Jednak... nie można pozwolić żadnemu fryzjerowi, by stylizował wasze włosy w taki sposób, jaki wam nie odpowiada.

Jednak jeżeli strzyżenie włosów, aż tak nie zaspokaja waszych wymagań, możecie spróbować z tym powalczyć, jednak - jak była mowa - są to raczej środki tymczasowe, które nie zapewniają stuprocentowej satysfakcji mimo tego, jak są rozreklamowane. Nawilżające szampony, wcieranie w końcówki lanolinę tuż przed ich umyciem, nie tarcie ich ręcznikiem po umyciu - te i wiele innych czynności powinno w jakiś sposób zapobiec ich łamliwości, jednak po raz kolejny należy zaznaczyć, iż to nie rozwiąże tego problemu w stu procentach. Najlepiej samej poeksperymentować w granicach zdrowego rozsądku, co najlepiej będzie nam służyć. Przyda się do tego także grzebień, który ma rzadko rozstawione zęby - to zdecydowanie może w jakiś sposób zapobiec tak wielkiej ilości rozdwojonych, zniszczonych końcówek.

Jeszcze kilka zdań o ich podcinaniu. Jeżeli już, drogie panie, zabieracie się za samodzielne podcinanie końcówek, musicie pamiętać przede wszystkim o dobrych, bardzo ostrych nożyczkach. Obcinanie końcówek to delikatna sprawa i można się nieźle nagimnastykować, zanim efekt zostanie osiągnięty w takim stopniu, w jakim zamierzałyście. Dlatego raz jeszcze nawołujemy - zawsze, a już na pewno na początek, postarajcie się o pomoc koleżanki czy nawet kolegi bądź chłopaka, który "na oko" będzie mógł ocenić, czy tniecie swoje drogie włosy równomiernie. Z czasem możecie nabrać niezłej wprawy, jednak na początek lepiej zachować jak najwięcej środków ostrożności. A jednym z nich jest właśnie pomocna dłoń ze strony koleżanki czy - niech im będzie - chłopaka.

Materiał przygotowany przez www.handsomemen.pl

handsomen